Zima czy szpinak?

Z zimą jest jak ze szpinakiem, albo się nim zachwycamy, albo nienawidzimy. Zauważyłem, że te upodobania mogą zmieniać się z wiekiem. W końcu w dzieciństwie szpinak chowaliśmy pod ziemniakami, a zimą nie rozstawaliśmy się z sankami. Po latach zachwalamy te zdrowe liście, a zimą myślimy tylko o ciepłych kapciach. Osobiście stoję na rozstaju, zimą dalej się zachwycam, ale i szpinak na talerzu nie czyni już takich grymasów na twarzy.

Czytaj dalej

Moja pierwsza Zimowa Watra Wędrownicza

Od paru dobrych lat jeżdżę na Zimową Watrę Wędrowniczą, jak dobrze liczę to było ich już siedem. Co roku znajomi się pukają w głowę, że wariat, że samobójca, ale to trzeba przeżyć samemu żeby zrozumieć. Pierwszy raz na watrę pojechałem w 2008 r. i od wtedy tylko raz nie udało się pojechać.
Po powrocie z mojej pierwszej Watry napisałem relację, z którą chciałem się z Wami podzielić: Czytaj dalej

Korona nie tylko Książąt Cieszyńskich

Wyjazd odbył się 31.III-2.IV.2007, był to wyjazd z cyklu Korona Gór Polski, pierwszy podobny wyjazd odbył się w październiku zeszłego roku po pasmach Kotliny Kłodzkiej.
Tym razem udałem się z Agnieszką, Rafałem i Anią, zdobyć największy szczyt Beskidu Małego i Beskidu Śląskiego. Jak na każdym wyjeździe i tym razem cięliśmy koszty, więc wyjazd rozpoczął się w nocy. Mimo, że cały pociąg wypełniony był rezerwistami udało nam się znaleźć wolne miejsca i dospać te parę godzin (jak dla mnie to był pierwszy sen tej nocy). Przesiadkę mieliśmy dość interesującą w Czechowicach-Dziedzicach, mieliśmy na nią jedyną minutę, więc biegiem zmieniliśmy peron upewniliśmy się u konduktora czy to dobry pociąg i … Czytaj dalej