Gotlandia okiem kamery

Nadeszły długie i chłodne wieczory. Miały one sprawić, że zasiądę nad poprawieniem pierwszego teledysku wakacyjnego. No i nic z tych rzeczy. Dłużej nie ma co czekać. Film z Gotlandii zmontowałem już dwa miesiące temu i najwyższa pora pokazać go szerszej publiczności.
Oczywiście mógłbym tutaj zacząć pisać, jak to ciężko z kilku godzin materiału stworzyć krótki materiał, jak to ciężko jedzie się rowerem i jednocześnie filmuje, że film nie oddaje tego jak naprawdę wygląda ta wyspa itp. Mimo to mam nadzieję, że tym teledyskiem zachęcimy Was z Katarzyną do wybrania się na Gotlandię z rowerem 🙂

YouTube – Rowerem po Gotlandii

Reklamy

EXPO 2015, czyli w dwa dni dookoła świata

Wraz z rozwojem cywilizacji rozwija się dość szybko transport. Niegdyś człowiek potrzebował tysięcy lat aby dotrzeć na każdy kontynent. Później podróż w 80 dni dookoła świata wydawała się nie do zrealizowania. Dziś Międzynarodowa Stacja Kosmiczna okrąża ziemię kilka razy na dzień. Czy jest w takim razie możliwa podróż dookoła świata w dwa dni? Nie używając przy tym żadnego środka transportu? Tak! Takie cuda zdarzają się na Światowej Wystawie EXPO. Czytaj dalej

Słowenia

Tego się nie spodziewałem!
Tworząc nowe oblicze bylegdziewości stworzyłem kilka testowych opisów z pierwszymi lepszymi wystukanymi literami z klawiatury. Krótko pisząc trzy wpisy o niczym. I co się okazuje po paru dniach – pierwszy komentarz i to pozytywny komentarz.

Tak więc zostawiam ten wpis dla pamiętnych 🙂

DSC_0629

dfgfasdfasdfargdgadgasdgadgasd

dfdgadgadfgad

gdfdgadgadsgasdgasdgtrhtyhyhtynfda

gdsF

DSC_0437

Moja pierwsza Zimowa Watra Wędrownicza

Od paru dobrych lat jeżdżę na Zimową Watrę Wędrowniczą, jak dobrze liczę to było ich już siedem. Co roku znajomi się pukają w głowę, że wariat, że samobójca, ale to trzeba przeżyć samemu żeby zrozumieć. Pierwszy raz na watrę pojechałem w 2008 r. i od wtedy tylko raz nie udało się pojechać.
Po powrocie z mojej pierwszej Watry napisałem relację, z którą chciałem się z Wami podzielić: Czytaj dalej

Gdańsk na szybko

Cz.1

Gdańsk na szybko!, a może lepiej „?”, bo czym jest na szybko jeżeli mam siedzieć tutaj przez tydzień! Przecież ja nigdy nie siedziałem w innym mieście przez tydzień (no może nie licząc kolonii w Jastrzębiej, bądź w Kostel, ale to przecież kolonie, byłem młody i niedecyzyjny). Po co to gadam, przecież teraz też jestem niedecyzyjny, przecie Daria weszła w środę do biura i powiedziała „Piotrek, Jarek, Łukasz w piątek jedziecie do Gdańska!”. Więc miałem dwa dni na przygotowanie, pomyśleć można że dużo, zwłaszcza dla mnie, zawsze pakowałem się godzinę przed wyjazdem, a teraz miałem dwa dni (trochę nie pomogło, gdyż nie wziąłem wszystkich ciuchów, już bym nadrobił tę stratę, ale wyobrażacie sobie w gdańsku galerie handlowe do 21:00 otwarte!!!). Więc Gdańsk na szybko był do przygotowania, ale czy szybko minie do dopiero się przekonam, no i wy pewnie też!

Czytaj dalej