Gdańsk na szybko

Cz.1

Gdańsk na szybko!, a może lepiej „?”, bo czym jest na szybko jeżeli mam siedzieć tutaj przez tydzień! Przecież ja nigdy nie siedziałem w innym mieście przez tydzień (no może nie licząc kolonii w Jastrzębiej, bądź w Kostel, ale to przecież kolonie, byłem młody i niedecyzyjny). Po co to gadam, przecież teraz też jestem niedecyzyjny, przecie Daria weszła w środę do biura i powiedziała „Piotrek, Jarek, Łukasz w piątek jedziecie do Gdańska!”. Więc miałem dwa dni na przygotowanie, pomyśleć można że dużo, zwłaszcza dla mnie, zawsze pakowałem się godzinę przed wyjazdem, a teraz miałem dwa dni (trochę nie pomogło, gdyż nie wziąłem wszystkich ciuchów, już bym nadrobił tę stratę, ale wyobrażacie sobie w gdańsku galerie handlowe do 21:00 otwarte!!!). Więc Gdańsk na szybko był do przygotowania, ale czy szybko minie do dopiero się przekonam, no i wy pewnie też!

Czytaj dalej

Reklamy