Suwalska rymowanka

W sobotę z Łodzi wyruszyliśmy, i w Zgierzu znajomych zabraliśmy.
W piątkę fabią jechaliśmy, bagaże ledwo w środku umieściliśmy.
Co 100 km przerwy mieliśmy i w taki to sposób m.in. Pułtusk zwiedziliśmy.
Późnym popołudniem zajechaliśmy, w Tobołowie się rozpakowaliśmy.
Czytaj dalej

Reklamy